Posted by Bezimienny on Maj 1, 2016

Troll football (SFERA) – zawartość pudełka

Pudełko gry planszowej "Troll football" wydanej przez wydawnictwo "Encore"

„Troll football” to modelowy wręcz przykład gry, która ma ciekawą mechanikę, jeszcze ciekawszy pomysł i na dokładkę jest zrobiona z jajem (czyli posiada wszystkie cechy przemawiające za tym, żeby w nią zagrać), a która pomimo tego na mój stół nie trafi. I nie jest to wina gry, tylko mojej całkowicie prywatnej niechęci do narodowego sportu moich rodaków, czyli piłki nożnej. Najprościej rzecz ujmując nie pociąga mnie idea grania w planszówkę, która tak naprawdę jest trochę inną (bardzo pomysłową i ciekawą, przyznaję) wersją zwykłego futbolu.

Z drugiej strony wiem, że „Troll football” ma wciąż wielu zagorzałych fanów, co uznaję za najlepszy dowód na to, że z samą grą (w sensie zasad, mechaniki, grywalności, itd.) jest wszystko w porządku i to wyłącznie moja osobista awersja negatywnie wpływa na potencjalną chęć zagrania w ten konkretny tytuł. Pomyślałem sobie nawet, że spróbuję się przełamać i zagrać, ale wiem na pewno, że nie wydarzy się to w najbliższej przyszłości – póki co mam raczej ograniczone możliwości czasowe, więc „Troll football” musi zaczekać na moment, kiedy będę dysponował jakąś dziurą w czasoprzestrzeni albo czymś w tym rodzaju.

Mój niedawno nabyty egzemplarz gry zachował się w stanie naprawdę dobrym – widać jednak, że nie stał na półce czy w szafie, tylko był grany. Przypuszczam, że raczej niezbyt intensywnie, ale na pewno więcej niż raz: żetony piłki (i to wszystkie 3 sztuki) są jedynymi elementami z całego pudełka, które z chęcią wymieniłbym na niepogięte 🙂 Poza tym drobnym mankamentem mój „Troll football” miał też niepełny zestaw podstawek pod pionki (więcej o tym w przypisie), a ponadto dołączona kostka ewidentnie była nieoryginalna (identyczne są do kupienia w chyba każdym kiosku). W kontekście ogólnego stanu zachowania tego egzemplarza gry są to jednak rzeczy mało istotne, tym bardziej, że akurat zapas oryginalnych kostek z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych mam całkiem spory.

Pudełko z „Troll football” powinno zawierać następujące elementy:

– plansza (formatu zbliżonego do A2)
– instrukcja (zawierająca dosyć szczegółowy spis elementów)
– 2 x kostka k6 (standardowa kostka sześcienna)
– 130 żetonów, w tym:

– 3 x Piłka
– 127 kartonowych pionków postaci:

– 14 x Człowiek
– 14 x Elf
– 14 x Goblin
– 14 x Goul
– 14 x Krasnolud
– 14 x Ork
– 14 x Szkieletor
– 14 x Troll
– 14 x Zombie
– 1 x Sędzia

– 23 plastikowych podstawek do pionków*
– 2 x karta graczy kontuzjowanych
– 1 x wkładka reklamowa Troll Football

————————————–
* Według instrukcji początkowe rozstawienie pionków wymaga umieszczenia w sumie 22 zawodników (2 drużyny po 11 zawodników w każdej) i 1 sędziego. Na tej podstawie zakładam, że podstawek powinno być w oryginale przynajmniej 23. W moim egzemplarzu było ich mniej (18), ponieważ kupiłem go z drugiej ręki i brakujące musiałem dokompletować oddzielnie, w związku z czym podstawek mam teraz 24. Próba znalezienia informacji na temat średnicy oryginalnie dołączanych do gry podstawek póki co zakończyła się fiaskiem, ale nie ustaję w poszukiwaniach – gdyby ktoś z moich Czytelników miał na ten temat jakieś konkretne informacje, serdecznie zapraszam do kontaktu!

Post a Comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *