Posted by Bezimienny on Mar 23, 2015

Aerotech (ENCORE) – zawartość pudełka

Pudełko gry planszowej Aerotech wydanej przez Wydawnictwo EncorePrzyznaję bez bicia, że „Aerotech” wpadł mi w ręce zupełnie przypadkiem, jako część większego zakupu planszówkowego na (jeszcze wtedy) tablicy.pl: akurat wyhaczyłem kilka zdekompletowanych gier, których planowałem użyć jako „dawców organów” dla moich co bardziej zgranych egzemplarzy, a podczas rozmowy telefonicznej ze sprzedającym dowiedziałem się, że ma jeszcze ze dwie czy trzy gry i jakbym był zainteresowany, to jak wszystko wezmę w hurcie, to dopłacę 90 złotych i po sprawie. Nie lubię kupować kota w worku, więc zapytałem o tytuły, ale że człowiek nie był w domu, to nie mógł mi na sto procent powiedzieć, pamiętał tylko, że jedna z tych gier to było „coś tam z mechami w kosmosie”, a dwie pozostałe są „podobne”.

Ryzyk-fizyk, pomyślałem sobie i wziąłem całość jak leciało. Okazało się, że bardzo dobrze zrobiłem, bo te dodatkowe gry to były „Aerotech” (kompletny i w zasadzie nówka sztuka), „Gwiezdny kupiec” (ten z kolei był mocno zdekompletowany – brakowało większości żetonów i nawet kawałka instrukcji, ale pudełko zachowało się w stanie graniczącym z idealnym) i „W kosmicznej otchłani” (intensywnie używany egzemplarz, ale niczego poza chyba żetonami nie brakowało). Rzecz jasna najbardziej ucieszył mnie „Aerotech”, który od razu poszedł na ksero/skaner, po czym rozpocząłem testy na żywych organizmach 🙂 Chwilę mi zajęło ogarnięcie zasad na tyle, żeby nie siedzieć non-stop z instrukcją w garści podczas gry, ale jak już się pokapowałem co i jak mniej więcej, to „Aerotech” pokazał pazur.

Gra ma gigantyczny potencjał, całkiem przyjemny zestaw gotowych scenariuszy do rozegrania, a dla ludzi obdarzonych wyobraźnią pozostawia mnóstwo miejsca na rozwinięcie skrzydeł – mnie osobiście najbardziej spodobało się projektowanie nowych myśliwców, a potem testowanie moich konstrukcji w walce. Dodam nieskromnie, że kilka z nich sprawdziło się o wiele lepiej, niż zakładałem, z drugiej jednak strony bywało często i tak, że na własnym, srogo skopanym tyłku odczuwałem głęboką prawdę tkwiącą w powiedzeniu, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego 🙂

W pudełku z „Aerotechem” powinny znajdować się:

– 1 plansza (rozmiar: 84 x 57 cm)
– Księga Zasad
– 2 kostki sześcienne (k6)
– zestaw arkuszy informacyjnych składający się z 2 kartek formatu A3, zawierających dane poszczególnych typów statków kosmicznych*:

– 5 x myśliwiec aeroorbitalny,
– 1 x desantowiec klasy „Leopard”,
– 1 x desantowiec klasy „Union”,
– 1 x desantowiec klasy „Overlord”

– 224 żetony, czyli 2 identyczne zestawy po 112 żetonów w każdym. Pojedynczy zestaw zawiera:

– 14 x mech bojowy (numerowany od 1 do 14)
– 14 x desantowiec (2 x klasa Overlord, 5 x klasa Union, 7 x klasa Leopard**)
– 14 x myśliwiec niezależny [kolor biały] (6 x lekki myśliwiec, 5 x średni myśliwiec, 3 x ciężki myśliwiec)
– 14 x myśliwiec Domu Kurita [kolor czerwony] (6 x lekki myśliwiec, 5 x średni myśliwiec, 3 x ciężki myśliwiec)
– 14 x myśliwiec Domu Davion [kolor żółty] (6 x lekki myśliwiec, 5 x średni myśliwiec, 3 x ciężki myśliwiec)
– 14 x myśliwiec Domu Steiner [kolor niebieski] (6 x lekki myśliwiec, 5 x średni myśliwiec, 3 x ciężki myśliwiec)
– 14 x myśliwiec Domu Marik [kolor fioletowy] (6 x lekki myśliwiec, 5 x średni myśliwiec, 3 x ciężki myśliwiec)
– 14 x myśliwiec Domu Liao [kolor zielony] (6 x lekki myśliwiec, 5 x średni myśliwiec, 3 x ciężki myśliwiec)

________________________________
* dobrze jest sobie ich nakserować w sporej ilości. Jak będziecie często grać, to miejcie na zapas tak chociaż z 50 🙂
** akurat w przypadku desantowców nie należy za bardzo przywiązywać uwagi do podanych przeze mnie podziałów, bo są one dosyć umowne. Poza tym (to dla dociekliwych) klasa „Leopard” dzieli się na dwie podklasy: „Leopard” i „Leopard_CV”, różniące się możliwościami ładunkowymi. „Leopard” może zabrać 4 myśliwce i 2 mechy, „Leopard_CV” zabiera 6 myśliwców. Obrazki na żetonach odzwierciedlają ten podział, karty informacyjne statków kosmicznych nie. Taka ciekawostka.

Post a Comment

2 komentarze to “Aerotech (ENCORE) – zawartość pudełka”

  1. Treevill pisze:

    Witam
    Miałem kiedyś ta grę ale na przestrzeni lat zaginęła bezpowrotnie. Jako ze kolega posiadał Battletech która bardziej mi się podobała ze względu na figurki robotów (choć w rozgrywce bardzo podobna do powietrznej wersji) to właśnie ta wersje z robotami postanowiłem sobie kupić. Po dość intensywnym przeczesywaniu aukcji po kilku tygodniach udało się kupić wymarzoną grę a także na innej aukcji kupiłem rozszerzoną księgę zasad. Na razie gra leży na polce ale za dwa lub trzy lata jak dorośnie mój syn zamierzam z nim pograć w walki robotów.
    pozdrawiam

    Ps bardzo fajna strona www choć szkoda ze oprócz opisu zawartości pudelka jest tylko zdjęcie okładki a nie zawartości

    • Bezimienny pisze:

      Czołem! Dzięki za miłe słowa – póki co skupiłem się na opisach zawartości, ale w przyszłości jest plan, żeby dodać zdjęcia zawartości poszczególnych tytułów. Dokładnie nie jestem w stanie określić, kiedy zacznę pracę nad tym, ale najprawdopodobniej już w przyszłym roku, bo listy poszczególnych wydawców (mam na myśli tych dużych) są już bliskie kompletności 🙂
      Co do „Battletecha”, to rzeczywiście figurki były świetne, zwłaszcza jak na tamte czasy. Miło się dowiedzieć, że najmłodsze pokolenie też będzie miało szansę zagrać w „Battletecha”!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *