Posted by Bezimienny on Gru 30, 2015

Misja specjalna (ERTROB) – zawartość pudełka

Pudełko gry planszowej "Misja specjalna" wydanej przez Wydawnictwo ERTROB„Misja specjalna” to kolejna w mojej kolekcji gra, w którą nie było mi dane zagrać w okresie młodości. Dziś trudno mi podać konkretne powody takiego stanu rzeczy, ale niewątpliwie jednym z ważniejszych było to, że po prostu tej gry nie mieliśmy – ani ja, ani żaden z kumpli. Prawdopodobnie uznaliśmy, że „Komandosi” w zupełności nam wystarczą, zwłaszcza że tekst z pudełka sugerował na pierwszy rzut oka, że „Misja specjalna” różni się od nich bardzo nieznacznie. Prawda jest oczywiście inna, ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że może i lepiej, że tego tytułu na naszych półkach wtedy zabrakło, bo pewnie i tak byłby grany raczej rzadko. Dlaczego? Bo Michael Dudikoff to jednak nie Rambo ani Arnold Schwarzenegger 😀

Skoro już o Dudikoffie mowa, to po zakupionym przeze mnie kilka dni temu egzemplarzu „Misji specjalnej” od razu widać, że ma on bogatą historię. Na zdjęciu może tego nie widać, ale ktoś (być może poprzedni właściciel albo ktoś z jego rodziny) najwyraźniej nie przepadał za amerykańskim aktorem, bo wydłubał mu oczy przy pomocy jakiegoś ostrego narzędzia. Osobiście podejrzewam, że była to duża i długa igła, bo otwory są niewielkie, bardzo regularne i bardzo precyzyjnie wycięte. Niestety, ucierpiał nie tylko Bogu ducha winny Dudikoff z pudełka, ale również plansza, która zatrzymała tajemnicze mordercze narzędzie i teraz posiada w związku z tym dwa niewielkie otworki. Boję się myśleć o losie plakatu, który kiedyś był w pudełku, a którego ja w tymże pudełku już nie znalazłem…

Nie ma też wątpliwości co do tego, że moja „Misja specjalna” była grana (i to wielokrotnie) zanim do mnie trafiła – świadczy o tym stopień zużycia poszczególnych elementów i fakt, że niektóre się zagubiły lub zniszczyły, najpewniej w ferworze zajadłej walki o zwycięstwo. Żetonów ocalało jednak nadspodziewanie dużo: z około 100 żetonów służących do gry brak mi jedynie kilkunastu (co uznaję za wynik całkiem nienajgorszy), a najbardziej odczuwalna podczas ewentualnej rozgrywki byłaby nieobecność jednego z dwóch żetonów helikopterów. Nie wspomniałem jeszcze, że z 10 pionków nie ostał się ani jeden, kostka również nie dotrwała do XXI wieku, ale te akurat braki bardzo łatwo uzupełnić, więc nie uznaję ich za dotkliwe – tym bardziej, że na „Misję specjalną” polowałem od lat, ale sukcesów aż dotąd nie odnotowałem. Gdyby jednak jakimś trafem ktoś z Was miał w domu nawet najnędzniejsze fragmenty „Misji specjalnej”, którymi byłby się skłonny ze mną podzielić, żebym mógł uzupełnić grę do jej stanu wyjściowego, to niech się odezwie, jakoś się dogadamy 😀

Podane niżej informacje na temat zawartości pudełka (mam na myśli wyłącznie żetony) oparte są w sporej mierze o kupiony egzemplarz oraz o skomplikowane wyliczenia matematyczne dokonane podczas żmudnej analizy wykopanej kiedyś przeze mnie w czeluściach Internetu fotografii niemal w całości wyciętego arkusza żetonów do „Misji specjalnej”, można więc póki co przyjąć, że jest zgodny z prawdą na około 97%. Pozostałe 3% to jak zawsze moje spekulacje i przypuszczenia, tak więc jeśli ktoś ma dostęp do kompletnej „Misji specjalnej” i chciałby mi pomóc w weryfikacji poniższej listy, zapraszam do kontaktu.

AKTUALIZACJA 7.01.2015:

Zwykły zbieg okoliczności sprawił, że przeszukując na forum gry-planszowe.pl wątek dotyczący ofert kupna gier trafiłem na informację, że jeden z odwiedzających moją stronę regularnie internautów (konkretniej: Hanxor) kupił niedawno „Misję specjalną” w bardzo dobrym stanie. Nie namyślając się wiele poprosiłem go drogą mailową o weryfikację zamieszczonej poniżej listy z nabytym przez niego egzemplarzem gry, bo założyłem (zupełnie słusznie, jak się później okazało), że jest bardziej kompletny niż mój. Dzięki Hanxorowi wiem na przykład już, że choć w większości przypadków moja lista jest zgodna ze stanem faktycznym, to jednak liczbę min oszacowałem niewłaściwie (powinno być ich przynajmniej 16). Wiem też już na pewno, że moje oryginalne założenie co do sumarycznej liczby żetonów (109) również było błędne (na razie przyjąłem 107 jako ostateczną liczbę), są też pewne niejasności co do ostatecznej liczby poszczególnych kolorów żetonów życia: w moim zdekompletowanym egzemplarzu gry jest 5 białych, 3 czarne, 3 czerwone, 4 niebieskie, 3 zielone i 3 żółte, u Hanxora 6 białych, 3 czarne, 3 czerwone, 6 niebieskich, 3 zielone i 6 żółtych.

Wynikałoby z tego, że żetonów żółtych i niebieskich jest po 6 celowo (po 5 na osobę zgodnie z wytycznymi z instrukcji gry dotyczącymi rozgrywki na 2 graczy + 1 zapasowy), a 6 białych pojawiło się na przykład dlatego, że 3 nadmiarowe żetony stanowią neutralny „zapas” dla wszystkich innych kolorów (biały łatwo pokolorować na dowolny brakujący kolor). Oczywiście istnieje również inna możliwość: że żetonów każdego koloru powinno być po 6 sztuk, bo tak byłoby najlogiczniej, ale doświadczenie pokazuje, że rozwiązania najlogiczniejsze w odniesieniu do gier planszowych z okresu PRL oraz lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zwykle są najmniej prawdopodobne. Dopóki więc nie będę w stanie dokonkretnić poniższej listy jeszcze bardziej, będzie ona wyglądać tak, jak teraz.

W pudełku z „Misją specjalną” powinny znajdować się:

– plansza (tekturowa, składana z 2 elementów)
– instrukcja (zawiera bardzo ogólnikowy spis zawartości)
– 1 kostka k6 (standardowa kostka sześcienna)
– 1 plakat (jest na nim dokładnie taki sam obrazek, jak na pudełku gry)
– 10 pionków (3 żółte, 3 niebieskie, 1 zielony, 1 biały, 1 czarny, 1 czerwony)*
– 107 żetonów**, w tym:

– 3 czyste żetony zapasowe (wielkością odpowiadające żetonom życia)
– 27 żetonów życia:

– 6 x biały
– 3 x czarny
– 3 x czerwony
– 6 x niebieski
– 3 x zielony
– 6 x żółty

– 3 x samochód
– 2 x helikopter
– 5 x lotnia
– 5 x ponton
– 5 x kluczyk do samochodu
– 5 x pulpit sterowniczy do helikoptera
– 16 x mina
– 36 żetonów broni:

– 6 x nóż
– 6 x pistolet
– 6 x maczeta
– 6 x granat
– 6 x pistolet maszynowy
– 6 x karabin automatyczny

—————————————————————

* kolory pionków są bardzo łatwe do ustalenia nawet mimo tego, że nie mam w pudełku ani jednego: wystarczy spojrzeć na kolory żetonów życia…

** jak już wspomniałem ostateczna liczba żetonów nadal jest dla mnie tajemnicą, ale można bezpiecznie przyjąć, że 107 to dolny limit – na pewno żetonów w kompletnej „Misji specjalnej” nie powinno być mniej.

Post a Comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *